__ __ __ __ __ __



Orvaldi Antarctica Project 2005

WIADOMOŚCI Z 2004 roku


Następna załoga s/y Panorama - Ushuaia
31.12.2004, 14:12 CET
Zrobilismy juz zakupy - czyli cale jedzenie i czesci do pontonu. Wczoraj bylismy na fajnej wycieczce na lodowiec. Po drodze przedzieralismy sie przez dziewiczy las. Widoki z lodowca byly super. Wracajac spotkalismy bobry (zwierzatka :-) krotko mowiac spotkanie z przyroda bylo bardzo udane. Zdjecia z wycieczki sprobujemy dzisiaj doslac. Teraz czesc grupy wybiera sie spedzac Sylwestra w gorach, pozostala czesc bedzie sie bawic z tubylcami. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku przesyla z konca swiata - Ushuaia zaloga oczekujaca tutaj na jacht.
Piotr K., Piotr M.
JAK

Następna załoga s/y Panorama - Ushuaia
31.12.2004, 02:30 CET
Wlodek dzis osiagnal szczyt. Przemek.
Niestety nie podano kontekstu. Wyslane zapytanie "o co chodzi?" chwilowo pozostaje bez odpowiedzi. Jezeli ktos wie, prosze o info.
JAK


s/y Panorama
30.12.2004, 23:45 CET
Pozycja jachtu 58st45'S 062st10'W, przez caly dzien przechodzily nad nami kolejne fronty, wiatr od 3B do 8B z roznych kierunkow i w konsekwencji zagle od pelnego kompletu po zarefowanego grota i malego foka. W tej chwili wieje z westu, nieco ku polnocy, idziemy bajdewindem, pomagajac sobie troche silnikiem. Slawek.
JAK


29.12.2004.
W nocy naszego czasu ekipa "antarktyczna" wylądowała szczęśliwie w Ushuaia. Z doniesień wynika, ze miło spędzają czas, zwiedzają tamtejsze góry.

s/y Panorama
29.12.2004, 22:40 CET

Pozycja jachtu 60st33'S 059st48'W, v=7kn, wiatr 15kn z NEbE, komplet zagli, woda gladka, temp. wody 0stC. Korespondencja: Bol plecow po 30-krotnym wyciaganiu kotwicy przechodzi tak jak nadzieja, ze doczekamy cieplej wody. Nie poddajemy sie - musi byc lepiej. Ostatnio sny kraza wokol: cieplego prysznica, elektrycznej windy kotwicznej i kobiet (to ostatnie to Markus i Rysiek) (opcjonalnie mezczyzn, dodaje w tle Ala). Woda wokol zimna ale po polskich swietach w stacji Arctowskiego w sercu goraco i zal. Dzisiejszy ranek to slalom we mgle, na radarze miedzy gorami lodowymi. Na obecnej szerokosci lodu juz nie ma. Pozdrawiamy.
JAK

Następna załoga s/y Panorama - Ushuaia
29.12.2004, 03:10 CET
17-23.00 zrobiliśmy krótki trekking - 22 km z wejściem na lodowiec i trening na stromym śniegu. Ewa odpadła na morenie. Martwi nas pozycja jachtu.
Włodek Szczęsny
AZK

s/y Panorama
29.12.2004, 00:20 CET
Panorama mija polnocno-wschodni kraniec King George Island i wchodzi w ciesnine Drake w ostatni odcinek trzeciego etapu. Po ciezkiej poprzedniej nocy, kiedy puszczala kotwica przy wiejacej osemce z NW i kiedy uciekali przed dryfujacymi gorami lodu teraz na blekitnym niebie sa snieznobiale cumulusy, ktore zlewaja sie z osniezonymi szczytami wyspy. W otoczeniu sporo plywajacych gor lodowych, ktore juz przestaly ekscytowac swoja obecnoscia. Skonczyl sie zapas wody w zbiornikach, przechodza na "zasilanie" awaryjne z rezerw w kanistrach. Slawek informuje, ze jezeli ich wywieje trzeba bedzie topic lod ;-)
JAK


Następna załoga s/y Panorama - Buenos Aires
28.12.2004, 01:40 CET
W nocy o 0140 naszego czasu dzwonił Piotr, że są już w Buenos Aires, siedzą w knajpie i piją nasze zdrowie. Spotkali tam jakiegoś polskomówiącego Argentyńczyka, który wyemigrował jeszcze w czasie wojny (nie wiem której, ale jeśli ostatniej światowej, to musi być wiekowy;-)) W każdym razie ponoć oprowadził ich trochę po Buenos - tyle mi sie udało podsłuchać przez sen, bo Piotr oczywiście dzwonił do Darka;-))))) Nie wiem jak bagaże, ale skoro nic nie mówili to zapewne doleciały w całości.
AZK


s/y Panorama
27.12.2004, 14:50 CET
Wbrew wczesniejszym zapowiedziom Panorama nadal stoi w Admirality Bay. Powodem jest silny wiatr - 8B z NW. Prognozy od jutra przewiduja "decreasing" i skret na W. Slawek postanowil przeczekac. Cala zaloga na jachcie, a w sluchawce gwizd adekwatny do tego co opowiadal.
JAK


s/y Panorama
25.12.2004, 23:54 CET
Swieta spedzilismy na stacji Arctowskiego. Wchodzilismy do Zatoki Admiralicji przy kiepskiej widocznosci. Padal snieg. Kotwiczenie i przygotowanie pontonu do ladowania zajelo nam troche czasu. Niestety nie obylo sie bez problemow. Lina od kotwicy nakrecila sie na wal sruby. Markus, majacy doswiadczenie w nurkowaniu w podobnych warunkach i pod lodem, odcinal ja pod woda. Zajelo nam to jakies trzy godziny. W miedzyczasie, zaproponowano nam nawet zejscie nurkow ze stacji ale Markus rozwiazal problem. W efekcie, profesor nie doczekal sie nas. Spotkalismy sie z prof. Stanislawem Rakusa-Suszczewskim nastepnego dnia. Przyjeto nas tutaj z niewiarygodna goscinnoscia. Moglismy nocowac na stacji, jesc i korzystac z zaplecza stacji - w tym z sauny - do woli. Nie jestesmy w stanie odwdzieczyc sie za wszystko, czego tutaj doswiadczylismy. Wigilia przygotowana przez damska czesc zalogi pod kierownictwem tutejszego kuka Jurka, byla wspaniala. O dwunastej pasterka i koledy spiewane pod latarnia na przyladku. Pierwszy dzien swiat to wycieczka zalogi stacji na Panoramie po zatoce Ezcurra z oplynieciem wyspy Dufayel. Towarzyszyly nam wieloryby i pingwiny. Widok cielacego sie lodowca i wrazenia, gdy jest sie tak niedaleko, jest niezapomniany. Jutro rano wychodzimy w droge do Ushuaia. W tej chwili jestesmy goscmi brazylijskiej stacji badawczej Ferraz i stad pisze maila. Atmosfera wspaniala. Pozdrawiam wszystkich.
Ala
JAK


s/y Panorama
23.12.2004, 21:15 CET
W czasie naszego, klubowego wigilijnego spotkania zadzwonil Slawek. Panorama byla juz w Zatoce Admiralicji, 10Nm od bazy Arctowskiego. Szli na silniku, poniewaz wialo dokladnie od dziobu. Temperatura w zejsciowce, gdzie jest termometr, 3stC, temperatura wody +1stC, co ich niezmiernie cieszylo bo na podejsciu do wysp bylo -1stC. W zatoce rzadki pak lodowy, spotkany po raz pierwszy. W Ciesnienie Drake'a spotykali tylko gory lodowe, kanal Nelsona byl calkowicie wolny od lodu. Byli w kontakcie z baza, gdzie juz oczekiwano ich przyjscia. Na jachcie bez istotnych zdarzen. Wigilie zamierzaja spedzic z polarnikami. Zlozylismy sobie swiateczne zyczenia.
Szczere gratulacje dla Slawka i zalogi. Udalo im sie dotrzec tam gdzie zamierzali. Teraz zyczymy bezpiecznego powrotu do Ushuaia. W czasie Swiat pomyslcie o nich cieplo bo chyba tego potrzebuja w tych temperaturach.
JAK


s/y Panorama
21.12.2004, 21:30 CET
Poz. 60st46'S 061st32'W, wiatr 7B z E i tężeje, jacht idzie pod małym fokiem i grotem z dwoma refami.
korespondencja przygotowana przez załoge: Wokol plywaja wielkie kostki lodu, wypatrujemy oczy w poszukiwaniu odpowiednio duzych szklanek do whisky. Kapitan ubral sie w foczke i mowi, ze mu dobrze. Pierwszy oficer upiera sie, ze zakaz gwizdania na pokladzie to przesad. Drugi twierdzi, ze budowa kurortu na Isla dos Hornos nie bedzie trafiona inwestycja i sni o gulaszu. Trzeci chce do domu. Reszta zalogi pracuje na tych inteligentow. Slawek, ktory to czytal, lojalnie oznajmil, ze tresc byla przygotowana duzo wczesniej. Gdyby pisali teraz zapewne wygladaloby to nieco inaczej.
info via tel. sat. JAK (RCh)


s/y Panorama
19.12.2004, 23:20 CET
Pozycja 57st32'S 064st53'W, wiatr 4B z SW, jacht idzie pod kompletem żagli. Do King George Island zostalo 350 Mm. Na pytanie: co na jachcie? Ala odpowiedziała "na obiad zrobiłam faszerowane baklazany" - to chyba najlepiej swiadczy o tym, ze nie maja innych problemow. Uchylili sie od odpowiedzi na pytanie czy probowali juz pluc pod wiatr.
JAK


s/y Panorama
18.12.2004, 23:30 CET
Dokladnie o tej porze Slawek zadzwonil z informacja, ze sa 8 kabli od "skaly". Warunki, takie troche lightowe, ale sukces niewatpliwy. Klubowa grupa wyprawowa, obradujaca po nocy, zlozyla gratulacje i wzniosla toast za pomyslnosc dzielnego jachtu i zalogi. Teraz czekamy na wiadomosc o szczesliwym dotarciu do bazy Arctowskiego.
JAK


s/y Panorama
17.12.2004, 23:20 CET
O 1700 LT Panorama, po zalatwieniu wszystkich formalnosci, opusciła Port Williams. W momencie przekazywania relacji, na silniku plyneli przez Beagle Canal. Warunki i krajobrazy troche mazurskie, SW 2B. W Port Williams goscili na pokladzie autorke, najlepszego chyba zeglarskiego przewodnika po tym rejonie "Patagonia & Tierra del Fuego - Nautical Guide" - Marioline Rolfo. Dla autorki milym zaskoczeniem byla obecnosc jej ksiazki na naszym jachcie. Agregat wlaczany jest coraz czesciej. Pozwala korzystac z piekarnika i suszyc obranie, ktore samo juz nie chce schnac. Na obiad: kurczak i ziemniaki pieczone z maslem czosnkowym. Kurs na "skale" i dalej na King George. Obiecali dac znac kiedy beda mijac Cabo Hornos.
na podstawie rozmowy z Ala JAK


s/y Panorama
16.12.2004, 03:30 CET
Nareszcie skonczyl sie ten dluuuugi dzien... trzeba bylo upchnac zapasy na dluzszy odcinek ale Panorama, jak zwykle, sie sprawdzila i przyjela wszystko. Skrzynki pomaranczy, ananasow, jablek, manadrynek wcale nie beda nam w mesie przeszkadzac ;) o ile nie skoncza pod tym stolem jak ubijana stopami swojska kapusta. Dzisiaj czesc zalogi probowala wspiac sie na lodowiec ale nie wiem czy sie powiodlo bo jeszcze sie nie spotkalismy. Zagle naprawione. Na wszelki wypadek zachowam numer do zaglomistrza ;) Zaprzyjazniony w porcie szkutnik, pamietajacy powalony przez Zjawe pomost, jest w stanie - jak zapewnia - we wszystkim pomoc. Zdecydowanie ujela go usmiechnieta butelka polskiego specjalu, bo jeszcze cos zostalo na pokladzie. Z rana, okolo poludnia planowane jest wyjscie do Port Williams.
Ala
info via JAK (RCh)


s/y Panorama
14.12.2004, 15:45 CET

O 0445 LT Panorama dotarła do Ushuaia.

Dotarlismy do Ushuaia. I wszystko byloby super gdyby nie pogoda, która tutaj zrobila nam psikusa. Po prostu pada na zewnatrz, a w jachcie tez troszeczke kapie (ale na szczescie nie na koje i tylko 3 krople na 5 min), a my zamiast uprawiac treking w okolicznych gorach siedziemy przed internetem. Czekamy tez na otwarcie restauracji bo deczko umieramy z glodu. Plynac tytaj usilowalismy zaobserwowac jakies zwierzaki morskie ale oprocz albatrosow szybujacych bez ustanku, widziewlismy tylko troche delfinkow (takich malych i bialo-czarnych) i focze stadko. W Puerto Desado zegnaly nas tez pingwinki (taka miniaturowa wersja tych stworzen). Fiordy w tej czesci swiata nieco przypomnaja Norwegie, ale sa porosniete drzewami, a sniegi zaczynaja sie chyba duzo wyzej. Ogolnie sprawiaja wrazenie nieco mniej surowych niz te w Polnocnej Norwegii. Teraz tylko zaprowiantowanie i .... drzymy czy Neptun nadal bedzie laskawy i stoleruje nasza chyba nie do konca swiadoma tego co robi zaloge. Pozdrowienia dla was wszystkich, Slawek

Z Puerto Deseado szlismy w wiekszosci na silniku. Powoli z Panoramy robi sie jacht motorowy, w kazdym razie motogodzin szybko przybywa. Celem rejsu jest Stacja Arctowskiego. Jutro na noc planowane jest wyjscie do Port Williams i odprawa na Horn. Pogoda w kratke ale zdecydowanie zbyt zimno. Do Wyspy Stanow wial nam wiatr w plecki, potem polwiatrem przez kanal Beagglea. Wtedy zdecydowanie sie ochlodzilo. Dzisiaj leca z nieba zaby. Bez szans na wyschniecie ubran. Pozbywam sie zludzen, ze nie zmarzne. Swieta moze na Stacji... dobrze by bylo bo w miare sucho i cieplo ale obsluga Stacji moze nie byc zachwycona taka iloscia gosci. Pozdrawiam wszystkich, Ala

Dzis nad ranem przyplynelismy do Ushuaia. Jak ja Wam zazdroszcze! Tu jest zimno, mokro, rzuca jak cholera, browara wolno tylko raz na pare dni w porcie (jak i prysznic wziac), jakies albatrosy co chwile lataja nad glowa i czlowiek sie stresuje czy mu kupy na glowe nie zrobia, a w dodatku budza nas w nocy kaza na te chlody wychodzic zagle zrzucac i stawiac tam i nazad bez sensu zupelnie i godzinami kolkiem krecic! Zeby chociaz Slawek na chwile to kiwanie wylaczyl jak poranna kawe sobie robimy, to nie - on jak na zlosc jeszcze wieksze fale zamawia, coby sie na sztormiak wylalo! I tak nie chce do domu! Buziaki, Machu

Tym razem bez zaciec w komunikacji bo wszystkie relacje via e-mail. Pominalem tylko szczegoly techniczne, skierowane do mnie, typu "urwalo sie lub przestalo dzialac". Prefettura Naval zazyczyla sobie przeslanie faxem potwierdzenia od armatora, ze skipper ma pozwolenie na prowadzenie jachtu. Zadanie trudne do wykonania bo po wybraniu wskazanego numeru damski glos informuje, ze takiego numeru nie ma - ale za to po hiszpansku.
JAK


s/y Panorama
13.12.2004, 14:34 CET
Idziemy pod wszystkimi żaglami. Wiatry spokojne i umiarkowane (żegluga jak na Bałtyku). Jesteśmy już na Ziemi Ognistej i podziwiamy piękno fiordów. Z jachtem wszystko w porządku. Pozdrawiamy wszystkich.
(wg rozmowy z Sławkiem Rudnickim via satellite phone - niestety jakość połączenia nie była dobra, bardzo dużo wycinało i ciężko było zrozumieć kapitana, ale odtworzona treść była zbliżona po powyższej. DK)
Podobnie jak Roberta, Slawek mnie także zaskoczył rozmowa podczas jazdy samochodem (DK)


s/y Panorama
11.12.2004, 14:26 CET
Dzwonimy do Was zebyscie sie nie martwili, pogoda piekna, idziemy na komplecie zagli, tych nowych, mamy mniej niz 200 mil do tej ciesciny, no zobaczysz sobie na mapie jak sie nazywa, no wiesz, naprzeciwko tych wysp ... wszystko dziala, nie mozemy tylko uruchomic piekarnika, a poza tym wszystko OK. Pozdrowienia dla wszystkich.
(wg rozmowy z kapitanem Sławkiem Rudnickim via satellite phone RCh)
Slawek troche zaskoczyl mnie rozmowa, bo akurat jechalem gdzies samochodem i nawet nie mialem jak zanotowac pozycji. Ta ciesnina o ktorej mowil to najprawdopodobniej Ciesnina Magellana a wyspy to Falklandy. Lub moze juz nawet ciesnina La Maire a wyspy to Wyspy Stanow (Isla de Los Estados) na poludniowym krancu Ameryki Pd.(RCh)


s/y Panorama
09.12.2004, 17:02 CET
Nawet nie wyobrazacie sobie jak spokojne moga byc ryczace czterdziestki. Oby wszystkie panie w tym wieku zachowywaly sie podobnie. Temperatury nieco nizsze niz srodziemnomorskie w lecie wiec czapki i rekawiczki w uzyciu. Jest pieknie, a najpiekniejsze sa ceny: 1,5 zl za litr benzyny i 10 zl za kg poledwicy - konczymy chyba juz druga krowe. Niektorzy zobaczyli po raz pierwszy Krzyz Poludnia, niebo ladne ale nasze, polnocne, ladniejsze. Pierwsza uchatka uciekla na nasz widok, wieloryby sa na tyle leniwe, ze nie wyplywaja na powierzchnie. Pozdrawiamy z kraju gdzie wszystko jest odwrotnie i nawet ksiezyc ma rogi w druga strone. Zaloga Panoramy
(z Puerto Deseado via phone JAK)
Chyba troche pokrecilem te korespondencje ale sprobujcie notowac kiedy Ala czyta z kartki podczas rozmowy miedzykontynentalnej. Od Slawka dostalem info, ze podmalowali jacht (nawet moje zadrapanie na LB), usprawnili winde kotwiczna i kotwice Danfortha. Nastepny port - Ushuaia. To juz tylko 8 stopni. JAK


s/y Panorama
05.12.2004, 18:16 CET
Wczoraj rano po przeplynieciu 3085 Mm i odwiedzeniu 7 portow w 3 krajach ( Brazylia, Urugwaj, Argentyna), bez strat w ludziach i sprzecie, Panorama osiagnela cel III etapu - Puerto Madryn w argentynskiej Patagonii. Jacht stanal na boi w miejscowym jacht klubie. Po poludniu odbylo sie przekazanie jachtu nastepnej zalodze pod dowodztwem Slawka Rudnickiego. Wymiana zalog zostala polaczona z tradycyjnym poczestunkiem w mesie. Serwowano zwykle dania z kuchni jachtowej 4 rodzaje salatek, swieze ananasy, buleczki prosto z piekarnika i miejscowe napoje. Nastepnie obie zalogi udaly sie na lad aby przy asado kontynuowac morskie opowiesci. Zaloga nowa zwozi w tej chwili zaopatrzenie, a zaloga brazylijska szykuje sie do wieczornego przelotu do Buenos, gdzie przy dzwiekach tanga przezywac bedzie do jutra tutejsze klimaty przed droga powrotna, ktora rozpocznie sie jutro po poludniu. To juz ostatnia relacja grupy brazylijskiej. Pozdrawiamy wszystkich i Do zobaczenia w Klubie. Zaloga Panoramy:(w imieniu zalogi JG)
(via email RCh)


Centrum informacyjne wyprawy "Orvaldi Antarctica"
4.12.2004 r.
Panorama zawinęła do Puerto Madryn w Argentynie kończąc w ten sposób 2 etap wyprawy "ORVALDI ATARCTICA".
W tej chwili rozpoczał się 3 etap, który w planach ma opłynięcie przylądka Horn i dopłynięcie do portu Ushuaia. Jachtem dowodzi od przedwczoraj kapitan Sławomir Rudnicki.


s/y Panorama
29.11.2004, 20:13 CET
Panorama. 1900 UTC. Poz. 37st46m S. 057st.16m W. 20 Mm od Mar del Plata. Pozdrawiamy.
Zal. Panoramy
(via RCh)


s/y Panorama
27.11.2004, 19:37 CET
Wczoraj wieczorem zacumowalismy w La Paloma. Ala z zaglami juz tu czekala, czyli w tej chwili mamy zaloge siedmioosobowa. Dzis wieczorem ruszamy do Mar del Plata bo czas nam sie cos szybko kurczy. Uruguay w porownaniu do Brazylii, pomimo opini Brazylijczykow, jawi sie jako oaza cywilizacji. Korespondencja radiowa z harbour control plynnym angielskim. Przez radio uprzejma pani postawila nas przy kei i przyslala ´czlowieka´ do przyjecia cum. W Prefectura zrobilem z siebie idiote bo brazylijskim wzorem tlumaczylem na migi ze Ala przyleciala samolotem machajac rekami i stosownie buczac, a pozostala czesc przyplynela jachtem - tu kiwalem sie znaczaco i emulowalem szum wiatru. Po dobrej chwili moich popisow mimicznych oficer, ktory sie temu przygladal z kamienna twarza, zapytal z nienagannym akcentem "Where are you comming from?". No coz - inny kraj inne zwyczaje. Ala przywiozla rowniez 100 drobiazgow, o ktore prosilismy: od nowych palnikow do kuchenki po nowa przetwornice elektryczna. Zaraz przystepujemy do montazu tego wszystkiego. Pozdrawiam cieplo i juz za tydzien (z malym plusem) zaczne odpowiadac na wszystkie maile i SMSy, ktore dostalem od momentu wyjazdu i ktore czekaja na moj powrot do Polski JAKosz
(via e-mail via RCh)


s/y Panorama
26.11.2004, 19:35 CET
Po trzech dniach samotnego zwiedzania Montevideo, z wszystkimi bagazami (w tym zagle) przyjechalam do La Paloma. Bez koniecznosci interwencji osob wyzszych stopniem ;), zagle szczesliwie dotarly po dwoch dodatkowych dniach podrozy do Europy i z powrotem. A tutaj spokojnie, jak to w nadmorskim kurorcie przed sezonem. Prace budowlane w pelni, ceny o polowe nizsze niz w Montevideo. Urugwaj wydaje sie bezpieczny, spokojny, normalny. Moze zaskoczeni tym bedzie zaloga Panoramy. Licze na to, ze po kilku zmieniajacych sie wersjach miejsc spotkania, wreszcie zrealizuja plan i doplyna. Wypatruje ich na horyzoncie. PZDR.
Ala
(via RCh)


s/y Panorama
25.11.2004, 12:49 CET
Wychodzimy z Rio Grande razem z zaprzyjaznionym jachtem argentynskim. I my i oni plyniemy na S. Juz widac oznaki drobnej rywalizacji. Meta przy La Paloma. Tam ma czekac na nas Ala - oby z zaglami. Po raz ostatni z Brazylii, przed nami Uruguay ale tam nie dzialaja nasze telefony moze wiec byc przerwa w komunikacji. Potem juz Argentyna skad mam nadzieje pojda znow regularne relacje. Przesylamy troche tutejszego ciepla tym ktorzy marzna we Wroclawiu
JAK
(via RCh)


s/y Panorama
24.11.2004, 18:10 CET
(�) Pisze z kafejki internetowej w Rio Grande. (�) Tutaj wszystko jest inne - nawet internet. Najprawdopodobniej dzis wieczorem LT wyjdziemy w kierunku La Paloma aby odebrac Ale wraz z zawieruszonymi zaglami. Jak sie okazalo zagle polecialy spowrotem do Frankfurtu. Proby odebrania Ali autobusem, wynajetym samochodem, a nawet zaprzegiem mulow nie powoodly sie. Biurokracja jest tutaj porazajaca. W tej chwili JerzyK walczy w Kapitanii, aby odprawic jacht z Brazylii .... donosi SMS em ze zajmie to kilka godzin. Po uzupelnieniu zapasow uciekamy w morze, gdzie wszytko jest prostsze - a juz na pewno pozbawione biurokracji. Kazdy kontakt z przedstawicielami tut. administracji to potencjalne problemy. Problemem jest tez poslugiwanie sie kartami platniczymi - to info dla przyszlych zalog - z trudem mozna znalezc bankomat ktory chce wogole dzialac, a jesli dziala to lapie polaczenie i realizuje transakcje. Proby zaplaty w knajpach czy sklepach na razie skonczyly sie niepowodzeniem - niezaleznie czy to Wielkie Rio de Janeiro, czy male Rio Grande. Z praktycznych porad dla przyszlych zalog - zabierajcie ile sie da gadgetow ( paciorkow ) DLA TUBYLCOW. Szczegolnie mile widziane sa nasze koszulki wyprawowe - mamy ich za malo. Stara prawda mowiaca ze nic tak nie zbliza ludzi jak prezenty sprawdza sie tutaj nadspodziewnie dobrze i otwiera wiele drzwi , a nawet umozliwia postoj jachtu za przyslowiwe dziekuje. (�)To juz chyba ostatnie zdjecia przed powrotem do Wroclawia. Zgodnie z zyczeniem JerzegoK ktory chcial umedialnic nieco wyprawe przesylam te fotomigawki. Z kazda mila na poludnie oddalamy sie od cywilizacji. KONCZA SIE MARINY A ZACZYNAJA KOTWICOWISKA. W PUERTO MADRYN WYMIANA ZALOG NASTAPI PRZY UZYCIU DINGHY. Moze to byc calkiem ciekawe doswiadczenie, szczegolnie jesli bedzie wialo od oceanu. Paradoksalnie wraz ze zmniejszaniem sie oznak cywilizacji rosnie poczucie bezpieczenstwa, a ludzie sa bardziej przyjaznie nastawieni niz w tropikach. to tyle. W tej chwili przyszedl SMS od Skipera ze zaloga melduje sie na burcie o 1700 LT.
(info via e-mail via RCh)

s/y Panorama
24.11.2004, 12:40 CET
Wczoraj zacumowalismy w Rio Grande. Stoimy na terenie bardzo goscinnego Museo Oceanografico. Wczoraj zobaczylismy pierwszego pingwina - wprawdzie tylko w sasiednim pawilonie ale to juz znak ze doplywamy do Patagonii. Za to foki wygrzewajace sie na glowkach falochronow byly zupelnie dzikie i naturalne. Ala przyleciala do Montevideo i usiluje odnalezc zagle zagubione przez linie lotnicze. My usilujemy odebrac Ale z Monte. Na obu frontach chwilowo porazka. To nasz ostatni port w Brazylii. Zaczynamy procedure odprawy. Jestesmy na etapie zalatwiania swiadectwa sanitarnego. Nie ma zartow, tu sie nie rozroznia jachtow od tankowcow. Jest fantastycznie. Skonczyly sie wsciekle upaly i temperatura jest dla bialego czlowieka (ok. 28st C). Pozdrawiam cieplo
JAK
(via RCh)


s/y Panorama
23.11.2004, 19:30 CET
1800 UTC. Panorama. Stoimy w Rio Grande. Na razie pelny folklor. Grupa rozpoznawcza udala sie na poszukiwanie oznak cywilizacji. Pozdrowienia od nas dla Was.
JG.
(via RCh)


s/y Panorama
22.11.2004, 10:30 CET
Panorama 0930 UTC. 29st54,36 min S. 49st47,28min W. Po burzy znow wyszlo slonce. Z wiatrem od rufy gnamy w kierunku Rio Grande.
(via RCh)


s/y Panorama
20.11.2004, 0003 CET

Nasza pozycja: 27,5S 048,3W. Wieje 8B z S i tężeje. Wynosi nas na N, uciekamy w ocean. Walczymy.
JAK (via DK)


s/y Panorama
18.11.2004, 13:25 CET
CD. W tej sytuacji cumy oddano o 1000 UTC uznajac, ze oceaniczny rozkolys bedzie bardziej naturalnym czynnikiem stabilizujacym czynnosci zaladkowe niz malox. Kierunek Rio Grande. Dystans ok. 450 mil. Jak na dzentelmenow przystalo poki co zeglujemy wylacznie baksztagami. I niech tak zostanie. Upalne pozdrowienia dla wszystkich. Skiper i zaloga. Z pokladu Panoramy donosil JG.
RCh.

s/y Panorama
18.11.2004, 12:45 CET

Nieumiarkowane spozycie stekow churrasco w Curitibe zwiekszylo zanurzenie Panoramy w stopniu uniemozliwiajacym opuszczenie goscinnego late Clube de Paranagua nawet przy wysokiej wodzie w srode wieczorem. Dodatkowym, istotnym utrudnieniem byl brak skippera, ktory po lekkomyslnym najechaniu uzywana przez siebie taksowka na pojazd go poprzedzajacy zameldowal sie na jachcie niezwlocznie po zakonczeniu przez policje czynnosci urzedowych, czyli nad ranem.CDN.
RCh.


s/y Panorama
17.11.2004, 11:40 CET
Wczoraj wieczorem weszlismy do Paranagua. Port na rzece, kilkanascie mil od oceanu. Wejscie w nocy w labiryncie namorzynowych wysepek, na podstawie szkicu mapy wiec wprowadzil nas pilot portowy. Stoimy w late Clube przy kei co jest rzadkim zjawiskiem i nie musimy uzywac dinghy - luksus. To juz inna Brazylia - moze mniej kolorowo ale wieczorem poszlismy na spacer do miasta piechota i udalo sie wrocic bez przygod. Koncza sie juz tropiki nocami ubieramy na wachty sztormiaki, a pewnie niedlugo przeprosimy sie z polarami. Pozdrawiam, jeszcze spod palmy.
JAKosz
RCh.


s/y Panorama
14.11.2004, 17:05 CET
"Troche przed poludniem wyszlismy z Rio. Sesja fotograficzna na podejsciu do portu, w osi Corcovado-Glowa Cukru skutecznie zdezorganizowala prace portu. Mam nadzieje, ze bedzie z tego troche materialu.
Kurs Paranagua.
Wiatr i prognozy sprzyjajace - w tej sytuacji na pokladzie serwowana jest kawa z malibu
JAK
G.J.


s/y Panorama
12.11.2004, 10:26 CET
U nas jest 0600, godzine temu zacumowalismy w late Clubi de Rio de Janeiro. Czekajac na otwarcie biura na boi czcimy szczesliwe ocalenie jakims trunkiem z czarna etykieta. Z lewej Glowa Cukru, z prawej figura Chrystusa, obok palmy i miasto budzace sie ze snu. Chyba zostaniemy tu pare dni. Potrzebujemy nieco odpoczynku i my i jacht. TXS za wszystkie SMS'y z milymi slowami. Mam nadzieje, ze dotrzemy tu do jakiegos netu i wtedy napiszemy wiecej.
JAK
(RCh)


s/y Panorama
11.11.2004, 20:53 CET
Panorama news. Surfujac z wiatrem 8-9B z szybkoscia 9w, w odl. 2 Mm mijamy Cabo Frio. Do Rio ok. 60 mil. Przebieg dobowy od Victorii 183 Mm. Przy 4m fali kambuz serwuje spagetti a la bologneze z parmezanem. Na deser ciasto i kawa z malibu. Za burta walenie :-). Delfiny nie mogac konkurowac z kukiem odplynely. Spaleni poludniowym sloncem pozdrawiamy. Zaloga Panoramy.
(RCh)


s/y Panorama
10.11.2004, 10:55 CET
O 0530 zacumowalismy w najbardziej zaplutym kacie w Victoria. Jego jedyna zaleta jest to, ze tu mozna bylo stanac i wyjsc do taksowki. Moim zdaniem egzotyka az w nadmiarze. Przejechalismy juz 7 stopni na poludnie, zostalo jeszcze 22. Mamy za soba pierwszy sztorm i pierwsze humbaki. Teraz szybkie zakupy i plyniemy do Rio. Tam, mam nadzieje, zostaniemy pare dni. Panorama w dobrym stanie. Mamy jedynie problemy z lacznoscia z Polska. Nie ustajemy w walce z technika.
JAK
(RCh)


s/y Panorama
07.11.2004, 21:05 CET
Wlasnie dostalismy e-mail z informacja o pozycji PANORAMY.
Poniżej tekst w oryginale:
Hi, I`m Patricia and I´m a trainee from Humpback Whale`s Project. Panorama arrived today morning in Abrolhos where I work and they ask if it´s possible to send a mail and so here is: " Our position: 17o 57, 9` S 038o 42,0` W. We just visited Archipelago dos Abrolhos. We filmed only birds, military devices were prohibited. Thanks to pleasure of Patricia and Edson. We are sending this mail from almost of the centre of atlantic ocean. 7.nov.2004 Panorama Crew"
Sincerely,
Patricia Golodne
G.J.


s/y Panorama
05.11.2004, 11:35 CET
O 0530 LT Panorama opuscila SALVADOR. Kurs na poludnie. Warunki ciezkie. Dramatycznie szybko maleje zapas slomek i parasolek do koktajli.Pierwsze niesnaski w zalodze na tle dostepu do hamaka zalagodzil Skiper zajmujac go na stale. Z wazniejszych wydarzen - skiper polecil posmarowac sobie uszy filtrem 60. Pozdrowienia dla klubowiczow i wszystkich sympatykow.
Zaloga Panoramy.
(RCh)


s/y Panorama
04.11.2004, 19:08 CET
Dzis o polnocy czasu lokalnego w Salvador w atmosferze wzajemnego zrozumienia problemow obu zalog, dodatkowo wzmocnionego tradycyjnym tworzywem integracyjnym, ekipa Darka Kluczki przekazala nam jacht w stanie "w jakim jest" czyli bardzo dobrym (no moze z wyjatkiem wiatromierza). Zaloga atlantycka wlasnie leci do Europy, my czynimy przygotowania aby jutro skoro swit ruszyc na poludnie. Reszta, czyli palmy, plaze, knajpy etc standard wiec o tym nastepnym razem.
JAK
(RCh)


s/y Panorama
03.11.2004, 10:24 CET
Juz w Rio, bagaze odprawione do Salvadoru bez problemy, za dwie godziny wsiadamy do ostatniego samolotu - my czyli cztery osoby z W-wia.
JAK
(RCh)


s/y Panorama
30.10.2004, 10:30 CEST
Jestesmy już w Salvadorze. Tu wszystko OK. Szkoda, ze to juz koncowka... Ucalowania z kraju gdzie ananas dojrzewa.
Ania Buu
JAK

s/y Panorama
30.10.2004, 06:16 GMT 03:16 czasu jachtowego
Panorama zbliza sie do portu Salvador. Za rufa widac wyraznie Krzyz Poludnia a przed dziobem ponad 4 mln. miasto Recife opuscilismy z wysoka woda w nocy 27. Zaraz potem ogladalismy zacmienie ksiezyca. Z lacznoscia w pasmie amatorskim dalej ciezko, same zaklocenia. Pozdrawiamy serdecznie
Darecki
PMI


s/y Panorama
27.10.2004, 02:33 CEST
Losos jest pyszny a polskie zimne piwo pite pod palmami smakuje wspaniale. Pozdrowienia z polsko-brazylijskiej imprezy w Recife
Bonczek
RCh


s/y Panorama
25.10.2004, 17:40 CEST
Panorama zbliża sie właśnie do brzegów Brazylii.
Rownik przeszlismy 21 o 1922 GMT. Wczesniej zmagalismy sie z burzami tropikalnymi. Po przejsciu doldrumow urwala nam sie lacznosc radiowa.
Do Recife mamy jescze 8Mm. Temp. ok 30 st. Cala Panorama jest strasznie zasolona. Z niektorych czesci takielunku sol mozna wrecz zbierac lyzka. Nawet specjalnie nie tesknimy za przysznicem, przyzwyczailismy sie juz do kapieli pokladowych. Do slonej wody mozna sie tez przyzwyczaic.
Pozdrawiamy serdecznie jeszcze z goracego Atlantyku.
Zaloga Panoramy
G.J.


s/y Panorama
13.10.2004, 23:40 CEST
Aktualna pozycja Panoramy z 13-10-04 2130 GMT to 12 46'N i 25 10'W
Bardzo goraco - 40 C. W nocy zimno tylko 30C. Zrobili tent ze starego zagla.
Info via Robert KB2PNM
G.J.


s/y Panorama
12.10.2004, 23:40 CEST
Z Poniedzialku na Wtorek w nocy Panorama opuscila Wyspy Zielonego Przyladka.
Aktualna pozycja Panoramy z 12-10-04 2130 GMT to 13 34'N i 24 06'W
Zwiedzanie wysp zakonczone. Niestety nie udalo sie znalezc miejsca z ktorego moznaby wyslac emaile. Teraz nastepna okazja juz po drugiej stronie Atlantyku.
Wiatry slabe duzo jada na silniku. Straszny upal 40 C a woda w oceanie goraca.
Info via Robert KB2PNM
G.J.


s/y Panorama
08.10.2004, 2130:00 CEST
R.Ch przekazal mi wiadomosc od Kasi B.do ktorej zadzwonila Ania B. i przekazala wiadomosc ze Panorama jest juz na Wyspach Zielonego Przyladka Niestety komorki tam nie dzialaja a jacht w porcie nie uzywa radiostacji wiec mozna sie tylko domyslac, ze jesli wszystko poszlo zgodnie z planem to zacumowali w Porto Grande na wyspie Sao Vincente
G.J.


s/y Panorama
02.10.2004, 2130:00 CEST
02-10-04 o 1910 UTC nawiazano kolejna lacznosc radiowa z Panorama.
Aktualna pozycja to 25 53'N i 015 36'E. Na jachcie wszystko OK.
Plyna czesto na fokach blizniaczych, popijaja do obiadu rozowe wino i wczoraj zrobili pizze w piekarniku. Kapitan Darecki w przyplywie dobrego nastroju zezwolil na wydanie zalodze melonow.
Nie wiem czy dobrze zrozumialem ale z powodu ograniczen w uzyciu wody zaprzestali sie myc. Mam nadzieje ze kapitan zezwala choc na mycie zebow.Plyna w kierunku wysp zielonego Przyladka
Pozdrowienia dla klubowiczow.
Notowal ze sluchawkami na uszach G.J.

s/y Panorama
02.10.2004, 0110:00 CEST
W nocy wyszlismy z Lanzarote. Wszystko OK. Bawimy sie swietnie.
AB


s/y Panorama
29.09.2004, 16:00 CEST
Przed chwilą zacumowaliśmy w Puerto Calero na wyspie Lanzarote. Właśnie wznosimy toast za udany, szybki przelot. Dzisiaj przepłynęliśmy 102 Mm, a od początku etapu 1.494 Mm w ciągu 10 dni. Serdecznie pozdrawiamy z upalnych Wysp Kanaryjskich.
Darecki (by JAK)

s/y Panorama
28.09.2004, 11:30 CEST
Pozycja PANORAMYz 27.09.04 2130 UTC to 32 18'N i 015 09'W.
Panorama sprawnie plynie w kierunku Puerto Calero na Lanzarotte gdzie planuje dotrzec za okolo 2 doby.
W Puerto Calero Darek chce sie zatrzymac na okolo 1.5 doby.
Wczoraj na Panoramie upiekli chleb na miodzie czym udowodnili ze zestaw agregat-piekarnik dziala poprawnie i byli z tego bardzo dumni.
Na jachcie wszystko OK i maja tylko problem z doladowywaniem akumulatorow zwlaszcza tego zasilajacego radiostacje.
Informacje na podstwie spotkania w eterze w ktorym braly udzial trzy stacje SPBF PANORAMA (Darek) , KB2PNM Robert z Nowego Yorku i SQ6JNE z Wroclawia.
Zanotowal G.J.


s/y Panorama
25.09.2004, 2330 CEST
Ostatnia pozycja Panoramy z 26.09 o 21.30 GMT to 36 30'N i 13 38'W
Osoby zamieszczajace wpisy prosze o podpisywanie sie inicjalami.
G.J.

s/y Panorama
25.09.2004, 2330 CEST
25.09 o 21.30 GMT byli na pozycji 38 13'N, 012 30'W. Do samych Kanarow maja doskonala pogode wiec leca jak na skrzydlach. Niestety wczoraj zaszwankowalo im radio i mam nadzieje, ze to tylko problem z zasilaniem. Zobaczymy czy dzisiaj sie pojawia. Wywolujemy sie na 14.307MHz o 21.30 GMT codziennie z wyjatkiem niedzieli.
Info via e-mail od Roberta Krasowskiego (USA)


s/y Panorama
24.09.2004, 2350 CEST
"Kolejna lacznosc z Panorama nawiazano o 2230 UTC.
W ciagu ostatniej doby przeplyneli 172Mm. Ostania pozycja to 3813N 1230W.
Wieje mocno i porwali talie grota. Uruchomili tez agregat do ladowania baterii ale wytrzymali tylko godzine.
O pieczeniu w piekarniku jakos nic nie wspominali.
zapisywal: G.J


s/y Panorama
23.09.2004, 2350 CEST
"Dzisiaj o 2330 z pomoca naszego kolegi w New Yorku Roberta KB2PNM udalo sie nawiazac lacznosc z Panorama. Lacznosc byla internetowo-radiowa. Robert rozmawial z Darkiem przez radio i przekazywal informacje do Wroclawia i w druga strone na Panorame przy pomocy Gadu-Gadu. W ten nieco powolny ale skuteczny sposob uzyskano informacje o tym co sie dzieje na jachcie.
Ostatnia pozycja z 2130 UTC 4023N 1047W.
Piekne slonce, dobry wiatr opalaja sie. Na jutro planuja uruchomienie zestawu agregat-piekarnik i wypiek wlasnego chleba. Pozdrowienia dla klubowiczow.
zapisywal: G.J


s/y Panorama
21.09.2004, 1600 CEST
"Ostatnia pozycja PANORAMY z godz.1330 UTC 4452N 00711W
Pogoda sloneczna i slaby wiatr z NNE. Kieruja sie w strone wysp Kanaryjskich. Na podstawie rozmowy z Dareckim.
G.J.

s/y Panorama
21.09.2004, 1130 CEST
Nasz zaprzyjazniony krotkofalowiec z New York City Robert Krasowski KB2PNM przeslal e-mailem nastepujaca wiadomosc:
" czesc Mialem lacznosc z Darkiem pozycja 45Deg 34min N, 006deg 00minW wszystko ok, niestety warunki na pasmach byly slabowite ale dogadalismy sie, moze juto bedzie lepiej"
G.J.


s/y Panorama
19.09.2004, 1051 CEST
Po całej nocy ciężkiego sztauowania jachtu Panorama załadowana szpejami do granic możliwości opuściła Bretanię. Kierunek - Wyspy Kanaryjskie. Pozdrawiamy.
Załoga Atlantycka


s/y Panorama
17.09.2004, 2100 CEST
Panorama znajduje się już koło Brestu. Oto przekaz radiowy nr. 6 wprost z pokładu:
(0,2 MB)


s/y Panorama
16.09.2004, 2000 CEST
Przekaz radiowy nr. 5:
| (4,8 MB)

Załoga Atlantycka s/y Panorama
16.09.2004, 1300 CEST
Właśnie wyruszyliśmy busem, tradycyjnie już z ul. Wietrznej, w trasę do Camaret Sur Mer, gdzie kpt. J. Kosz ma nam przekazać Panoramę. Pozdrawiamy.
Załoga Atlantycka

s/y Panorama
16.09.2004, 1000 CEST
Z wolna mijamy Cherburg, nawet z bardzo wolna bo w tej chwili mamy przeciwny prąd 3,5 kn. Oglądamy wiec mijane boje i latarnie bardzo dokładnie. Na jachcie nastał tryb żeglugi oceanicznej, czyli po wachcie do koi i spać. Cisza wszędzie, czasami tylko UKFka zagada ale i tak z francuskim akcentem.


s/y Panorama
15.09.2004
Przekaz radiowy nr. 4:
(0,2 MB)

s/y Panorama
15.09.2004, 1500 CEST
O 0300 wyszliśmy z Dieppe, początkowo pod mocne 7B z W. Teraz wieje 5B z NW. Wreszcie znowu płyniemy, do tego we właściwym prawie kierunku. Jeszcze tylko parę mil i będziemy na zachodniej półkuli.


s/y Panorama
14.09.2004, 1021 CEST
Nadal w Dieppe. Wprawdzie nad nami już bezchmurne niebo i prognozy o wietrze słabnącym do 4-5 to jednak górą jeszcze wieje nieźle. Wczoraj dokonaliśmy inauguracji piekarnika. Trzeba przyznać, że nowe urządzenia na jachcie wzbudzają zainteresowanie (i czasmi podziw) to jednak nic nie wzbudziło takiego entuzjazmu jak dwie blachy świeżej pizzy z dziewiczego wypieku. Mam nadzieję, że dzisiaj wreszcie ruszymy. Obiecałem Darkowi, że do Brestu to choćby na burłaka ale dociągniemy, a czasu coraz mniej.
JAKosz


s/y Panorama
10.09.2004, 1215 CEST
Po paśmie sukcesów przyszła niestety porażka, w sobotę byliśmy 60 Nm od Cherbourga i wydawało się że wyrzeźbimy ten port mimo zachodniego wiatru. Jednak kiedy wzrosło do 8B zarządziłem odwrót. W niedzielę rano weszliśmy do Dieppe - czyli cofnęliśmy się 40 Nm. Szkoda, bo już byliśmy na półkuli zachodniej, a teraz ponownie 001 04,8' E. Cumujemy w ślicznym porcie, w samym centrum miasta za jedyne 50 EUR za dobę, a górą przewala się 8-9 B. Mamy 7m skoku pływu jeździmy więc góra-dół jak na rollercoasterze. Póki co dominują prace techniczne na jachcie. Kiedyś musi się wydmuchać i wtedy znowu dalej.
J.A.Kosz

s/y Panorama
10.09.2004, 1215 CEST
Po całym dniu spędzonym wczoraj w Nieuwpoort w nocy wyszliśmy dalej. Na 0900 byliśmy przy Calais wykorzystując wschodni wiatr. Tu spotkaliśmy Bagatelę płynącą do Amsterdamu. Jest coś magicznego w tym, że dwa klubowe jachty bez wcześniejszych ustaleń spotykają się na swoich trasach. Wymieniliśmy z Michałem parę słów i każdy popłynął dalej. Niestety wiatr w plecy się skończył, w tej chwili wieje z SW czyli raczej niekorzystnie, do tego mamy przeciwny prąd. Wolno płynąc naprzód podziwiamy Cap Grin-Nez, czekamy aż jedno i drugie się odwróci. Dziękuje za wszystkie SMSy i maile, otrzymujemy ich tyle, że nie jesteśmy w stanie odpowiadać indywidualnie. Poczekajcie do naszego powrotu nadrobimy zaległości.
Pozdrawiam
JAKosz


s/y Panorama
08.09.2004, 1049 CEST
ZdrobnymiProblemamiNaturyTechnicznejZajechalismyZgracjaDoNieuwpoort.DomkiNaWybrzezuWygladajaJakZgry SIM City,poSniadaniuZobaczymyJakWygladaCentrum.
Kosz jr.
(pisownia oryginalna Przyp.RCH)

s/y Panorama
08.09.2004, 1011 CEST
Panorama dopłynęla do Nieuwpoort, wyjście w morze planowane na wieczór.
(na podstawie informacji od Jacka Szretera. AB)

s/y Panorama
08.09.2004, 0945 CEST
Zbliżamy się do Den Helder, przebieg za ostatnie 24h wynosi przeszło 180 Nm - czyli rewelacyjnie. Wykorzystując wiatry NE płyniemy dalej. Policzyłem średnią wieku załogi (bez skippera) i wyszło 22,4. Zapewne to jest przyczyną muzyki jaka jest grana na jachcie. Bogowie miejcie mnie w opiece - to co leci z głośników urąga wszelkim kanonom estetycznym.
JAK
Postawa Skippera zasługuje na najwyższe uznanie. Pomimo cierpień duchowych utrzymuje expressowe tempo żeglugi ;-) I tak trzymać ! (Przyp. RCh)


s/y Panorama
07.09.2004, 1106 CEST
Po 45 h żeglugi wczoraj późnym wieczorem zacumowaliśmy w Cuxhaven. Przejście przez Kanał Kiloński odbyło się w trybie expresowym, do śluz wchodziliśmy z marszu. Szkoda, że nie było nas w webcamach - zawsze to miło robić za gwiazdę. Dzisiaj po odprawie paszportowej, zakupach i prysznicu już płyniemy dalej. W tej chwili GPS pokazuje 10w - oczywiście pomaga nam prąd wynoszący. Przepowiednie mamy korzystne, ma wiać N więc staramy się gnać do przodu.
Pozdrowienia ze słonecznego pokładu Panoramy - niebo jest bezchmurne


s/y Panorama
06.09.2004, 1055 CEST
Hej, przeszlismy sluze Holtenau i plyniemy kanalem w strone Brunsbitel. W porannej mgle, radar oddal nieocenione zaslugi. Jacht sie blyszczy. Morale zalogi wysokie. Jak bedziemy mieli wene tworcza to naskrobiemy wiecej. Pozdrawiemy z Panoramy.
PS Polecamy posłuchanie pierwszego zarejestrowanego połączenia z Radio Panorama z 05.09.2004. Przyp RCh


s/y Panorama
05.09.2004, 1655 CEST
Aloha, oserwowani przez niemiecka policje, plyniemy na diesel grocie w strone KIloni, staramy sie odstresowac sluchajac Fasolek. Z rozgrzanego i rozneglizowanego pokladu Panoramy pozdrawiamy

s/y Panorama
05.09.2004, 0937 CEST
Cicho i bez fanfar - wlasciwych w takich sytuacjach - wyplynelismy tuz przed polnoca ze Swinoujscia. Wiatru 0 wiec popychamy na maszynie. W tej chwili mijamy Arkone. Na jachcie wszystko sprawne, zaloga nastawiona optymistycznie - teraz byle do przodu. THX za wszystkie cieple slowa, a dostalismy tej otuchy sporo.

J.A.Kosz











CYBERSTUDIO - projekt i wykonanie serwisu
www.cyberstudio.com.pl