__ __ __ __ __ __

Orvaldi Antarctica Project 2005




CEL WYPRAWY

Wyprawa jest częścią wieloetapowego rejsu jachtu s/y "Panorama" dookoła Ameryki Południowej i do brzegów Antarktydy. Celem wyprawy jest dotarcie jak najdalej na południe wzdłuż Półwyspu Antarktycznego do Zatoki Małgorzaty. Osiągnięcie 68o szerokości geograficznej S (poza koło podbiegunowe południowe) będzie drugim wyczynem w historii żeglarstwa polskiego. Do wybrzeży Antarktydy dotarło wcześniej pięć polskich jachtów: w 1976 roku jacht s/y "Gedania" opłynął Wyspę Adelajdy przekraczając południowe koło podbiegunowe, jachty: w 1981 roku s/y "Pogoria", w 1999 roku s/y "Zawisza Czarny" oraz w 2003 roku - s/y "Stary" dotarły do Wyspy Króla Jerzego, natomiast w styczniu 2004 r. s/y "Zjawa IV" dotarła do Wyspy Króla Jerzego, Wyspy Deception oraz do stałego lądu (64o 35' S) naprzeciw Wyspy Anvers. Dalej polskie jachty nie odkrywały trudnych wód Antarktycznych. Korzystając z doświadczeń poprzedników, dolnośląscy żeglarze zamierzają eksplorować dalsze wody Półwyspu Antarktycznego i dotrzeć głębiej do Zatoki Małgorzaty. Powrót wzdłuż Półwyspu Antarktycznego pozwoli nam na poznanie piękna tej części świata, obserwację zwierząt występujących w tym regionie świata: wielorybów, kolonii pingwinów, fok. Od żeglarzy rejon ten wymaga wysokich umiejętności żeglarskich, hartu ducha oraz odporności fizycznej i psychicznej związanej ze skrajnie zmiennymi warunkami atmosferycznymi (niskie temperatury, silne wiatry). Dwa razy będziemy pokonywać trudną nawigacyjnie i żeglarsko Cieśninę Drake'a oraz Przylądek Horn.

Działalność lądowa (w zależności od zalodzenia): Wyspa Adelajdy, Deception, Króla Jerzego, ukierunkowana będzie na penetrację wysp, tj. wejście na niezdobyte szczyty, przejścia dziewiczych lodowców, wykonanie dokumentacji fotograficznej rejonów nietkniętych ludzką stopą. Po dotarciu do celu drogą wodną, grupa alpinistów (w zależności od warunków atmosferycznych) przystąpi do zdobywania dziewiczych szczytów oraz wytyczenia nowych dróg na zdobytych szczytach nadając im nazwy sponsorów i organizatorów rejsu.



REJON DZIAŁANIA

Antarktyda jest kontynentem najbardziej odizolowanym geograficznie. Pokrywają go lody, które miejscami przekraczają 3 km grubości. 95% całego lodu znajduje się na Antarktydzie, tutaj też odnotowano najniższą temperaturę na Ziemi -89,2°C (Wostok). Biorąc pod uwagę średnie wysokości kontynentów, Antarktyda jest najwyżej wzniesionym kontynentem na Ziemi (średnia wysokość 2040 m). Długość linii brzegowej wynosi 27 000 km, z czego tylko ok 4% to brzegi skalne lub kamieniste plaże. Resztę stanowią brzegi lodowe lądolodu, lodowe klify oraz bariery lodowców szelfowych. Powierzchnia Antarktydy jest górzysta, najwyższe pasmo to Góry Ellswortha (5140 m). Cieśnina Drake'a mająca do 6 tys. m głębokości, jest najszerszą na świecie (800 - 950 km) i nazywana jest "Piekłem żeglarzy". Oddzielająca Amerykę Południową od Antarktydy cieszy się wśród marynarzy złą sławą - ścierają się tu masy powietrza znad Pacyfiku i Atlantyku dając w wyniku sztormy o niespotykanej sile. Rejony te nazywane są często "ryczącymi czterdziestkami" lub "wyjącymi pięćdziesiątkami".




Pierwszymi żeglarzami, którzy zapuszczali się na dalekie południe byli łowcy fok i wielorybów. Już na początku XIX wieku odkryli oni u wrót Antarktydy niezwykłą wyspę, która kryła w sobie jeden z najwspanialszych w świecie naturalnych portów. W krainie częstych sztormów było to idealne schronienie dla żaglowców. Deception Island - bo o niej mowa - to wystający ponad powierzchnię oceanu wierzchołek dawnego wulkanu. W dawnym kraterze utworzyła się wielka, wypełniona wodą kaldera, do której prowadzi wąski, bo zaledwie 200-metrowej szerokości przesmyk. Przejście to trudno odnaleźć i patrząc na wyspę z daleka trudno odgadnąć, że kryje ona taką niespodziankę. Stąd nazwa - Zwodnicza Wyspa. Po przejściu prześwitu, nazywanego Neptune's Bellows statek wchodzi na spokojne wody zatoki osłoniętej ze wszystkich stron ścianami dawnego wulkanu. Sięgają one ok. 500 metrów wysokości. Na brzegu zatoki, przy szerokiej plaży z czarnego, wulkanicznego piasku stoją zabudowania opuszczonej stacji wielorybniczej: baraki, piece i zbiorniki. Deception Island słynie również z gorących źródeł, które poszukiwaczom silnych wrażeń dają szansę antarktycznej kąpieli na świeżym powietrzu.




TAKTYKA

Jedyną możliwość eksploracji Antarktydy daje jacht kotwiczący u jej wybrzeży i wysadzający załogę na całodzienne wypady po lądzie. Na Antarktydzie nie ma portów i nabrzeży, wiec podróż na ląd odbywa się każdorazowo w małych łódkach; najczęściej są to zaopatrzone w silnik gumowe pontony.

Bazowanie na jachcie zapewnia bezpieczeństwo i ma ponadto tę zaletę, że pozwala przemieszczać się wzdłuż brzegu do kolejnych niezbadanych miejsc.



PLAN WYPRAWY

Podróż rozpoczynamy samolotem do Buenos Aires 26 grudnia 2004 r., następnie liniami krajowymi lecimy do Ushuaia. Przed Nowym Rokiem kupujemy żywność na rejs. 2 stycznia 2005 r. przejmujemy jacht, sztaujemy prowiant oraz wyposażenie i możliwie jak najszybciej wychodzimy w morze (oczywiście w zależności od prognozy pogody). Przez pierwsze 10 dni staramy się przepłynąć jak najbardziej na południe wzdłuż półwyspu Antarktycznego. Potem powoli wracamy starając się obejrzeć jak najwięcej wysp, wielorybów, kolonii pingwinów, fok oraz wykonać kilka elsploracyjnych wypadów w głąb lądu z możliowścią zdobycia kilku szczytów. Osiem dni przed zakończeniem rejsu powinniśmy znajdować się w okolicy wyspy Deception i szykować się do drogi powrotnej przez cieśninę Drakea i Kanał Beagle do Ushuaia. Kanał Beagle to wąskie, pełne gór lodowych, przejście między Wyspami Ziemi Ognistej. Północna ich strona to strzeliste szczyty (ponad 2000m) Cordillery Darwin, opadające stromo swoimi lodowcami wprost do wód Kanału Beagle.

Dwa ostatnie dni będą poświęcone na remont jachtu i przygotowanie go do następnego etapu. Potem wracamy do Buenos Aires, po drodze odbywając 6-cio dniowy trekking u podnóża słynnego Fitz Roy-a (3406 m). Ta wymagająca wędrówka, po przygodach, w pełnej sztormu Cieśninie Drake'a wydaje się być lekką wycieczką. Z Buenos Aires wylatujemy do Polski 13 lutego.

Co uda nam się zobaczyć i gdzie dopłyniemy będzie zależało od pogody i warunków lodowych. Niczego nie da się zagwarantować. Lądowanie na wyspach ma umożliwić nam ponton z przyczepnym silnikiem. Łączność i serwis pogodowy przez Immarsat. Pogoda będzie kiepska, nie liczymy na więcej niż dwa dni ze słońcem. Po przekroczeniu granicy konwergencji temperatura wody spadnie do dwóch stopni, a temperatura powietrza też nie będzie za wysoka. Wiatry wiadomo ...... "ryczące czterdziestki" i "wyjące pięćdziesiątki".


SKŁAD WYPRAWY

Piotr Kuźniar - kapitan jachtowy od 1990r., doświadczony polarnik,płetwonurek, przyrodnik. Zdecydowany propagator polarnych rejsów w środowisku żeglarskim. Prowadził rejsy żeglarskie po Morzu Arktycznym, Morzu Grenlandzkim, Morzu Barentsa oraz Morzu Norweskim. Ciekawe rejsy żeglarskie: 1988 - Wyspy Owcze, 2000 - fiordy Norwegii, 2001 - dookoła Europy, 2002 - Lofoty, Spitsbergen, 2003 - rejs na Jan Mayen (pierwsze polskie wejście na lodowiec- czynny wulkan Beerenberga) i do brzegów Grenlandii.
Sławomir Bieniek - bez stopnia, podróżnik, taternik, wspina się w Tatrach, Alpach, górach Afryki i Ameryki Południowej. W 2000 roku zdobył Mont Blanc (4807 m), a w 2001 roku najwyższy szczyt obu Ameryk Aconcagua (6962 m). Jako organizator i kierownik wyprawy Kilimandżaro 2002 zdobył najwyższy szczyt Afryki. Uczestnik Wyprawy Polskiej Miedzi Chan Tengri 2004 (masyw Tien Shan, 7010 m). Oprócz gór pasjonuje się żeglarstwem.
Paweł Chmielarczyk - żegluje od ponad 20 lat, od 14 lat jest sternikiem jachtowym, harcerz-wodniak, posiada uprawnienia RYA Short Range Certificate, jest płetwonurkiem III klasy. Ciekawe rejsy: Jantarowe Wici - SZ'tami z Ustki do Gdańska 1989, Islandia - Szkocja 2003, Wyspy Kanaryjskie - Madera 2004, wędrówka w Laplandii 2002. Poza żeglarstwem interesuje się fotografią, uwielbia trekking w górach, zapalony narciarz.
Dariusz Gocał - sternik jachtowy od 1989 roku, doświadczony polarnik, taternik, narciarz wysokogórski, licencjonowany spadochroniarz, kitesurfer. Pełnił funkcję I oficera na rejsach po Morzu Arktycznym, Morzu Grenlandzkim, Morzu Barentsa, Morzu Norweskim.Ciekawe rejsy żeglarskie: 1988 - Wyspy Owcze, 2000 - fiordy Norwegii, 2002 - Spitsbergen, 2003 - Jan Mayen i do brzegów Grenlandii, 2004 - dwumiesięczny rodzinny rejs (z żoną i 5-cio letnią córką): Wyspy Kanaryjskie - Maroko - Hiszpania.
Krzysztof Jasica - jachtowy sternik morski od 1988r., doświadczony żeglarz, uczestnik wielu rejsów m.in. 1988 - Wyspy Owcze, 2000 - fiordy Norwegii, liczne rejsy po Bałtyku i Morzu Śródziemnym. Ciekawe wyprawy: 1987 - Chiny, 1990 - Bermudy, Bahama, Antigua, St.Thomas. Odpowiedzialny na rejsie za łączność radiową.
Przemysław Lis - jachtowy sternik morski od 1987r., członek Jacht Klubu AZS od 1978, Wicekomandor Jacht Klubu AZS, uczestnik wielu rejsów bałtyckich, rejsów na Irlandię, Islandię, do Szkocji. Uczestnik Cutty Sark Tall Ships 1996. Prowadzi własne rejsy pełnomorskie od 1997r. po Bałtyku, Morzu Północnym, Norweskim, Śródziemnym. Uprawia także sporty zimowe- narciarstwo.
Piotr Michałowski - jachtowy sternik morski od 1995. Prowadzone rejsy m.in. po morzach: Atlantyk, Północne, Śródziemne, Bałtyckie, Barentsa, Norweskie, Czarne, Adriatyckie.Świadectwo radiooperatora w służbie morskiej i żegludze śródlądowej, zapalony narciarz i turysta górski.
Alicja Pichiewicz - jachtowy sternik morski od 2002r., żegluje od 1984 r., starszy sternik motorowodny, członek Jacht Klubu AZS od 1993r., pierwszy rejs zatokowy-1986r., pierwszy rejs morski-1989r., świadectwo operatora radiotelefonisty VHF. Pływała po Morzu Tyrreńskim, Bałtyckim, Północnym, samodzielne rejsy po Morzu Bałtyckim, Celtyckim, Irlandzkim, Kanale La Manche, prowadzi szkolenia żeglarskie, czynnie uprawia windsurfing, paralotniarstwo: licencja pilota paraglaiding’u Aeroklubu Polskiego.
Ewa Skut - jachtowy sternik morski od 1988 r., Instruktor Żeglarstwa PZŻ, członek Jacht Klubu AZS od 1975r., Wiceprezes WrOZŻ, świadectwo radiooperatora. Odbyła wiele rejsów po Morzu Bałtyckim, Morzu Północnym, Kanale La Manche, Morzu Norweskim, organizator i uczestnik damskich rejsów: 2002: Norwegia - Szkocja, 2003: Szkocja-Islandia; miłośnik przyrody i górskiej wędrówki oraz fotografii.
Włodzimierz Szczęsny - sternik jachtowy od 1978r., członek Jacht Klubu AZS od 1978 roku. Organizator i uczestnik wielu wypraw, między innymi trekkingów w Himalaje (Dampush Peak-6045m), Ałtaj, Thien-Shań, Karakorum, wspinaczek w Dolomitach, wędrówek przez Tybet (jest w pierwszej dziesiątce Polaków, którzy dotarli do serca legendarnego Tybetu), Grenlandię, Islandię, Patagonię, Zanskar (himalajska kraina, gdzie był pierwszym Polakiem), w 2004r. był uczestnikiem rekonesansowej wyprawy kierowanej przez Krzysztofa Wielickiego na dziewicze szczyty Ziemi Ognistej. W sezonie 2005/2006 organizuje wyprawę w celu zdobycia 4 dziewiczych szczytów Cordillera Darwin. W czasie wyprawy s/y Panorama jest odpowiedzialny za eksplorację lądową na Antarktydzie i trekking. Członek Studenckiego Klubu Przewodników Sudeckich, Klubu Wysokogórskiego, taternik zwyczajny.








CYBERSTUDIO - projekt i wykonanie serwisu
www.cyberstudio.com.pl